Kultura

Wyszukaj w serwisie
 
 
 
 
 
Wrota Pomorza 
 
Kultura 
 
Zabytki 
 
Kategorie zabytków 
 
Cmentarze

Cmentarz leśników w Pysznie

Jedyny na Pomorzu ewangelicki cmentarz leśników położony na terenie rezerwatu „Bukowa Góra” nad Jeziorem Pyszne (około 10 km na południe do Bytowa). Od 1874 roku jest miejscem spoczynku leśników i pracowników nadleśnictwa Sierżno oraz ich rodzin. Znajduje się na nim między innymi grób królewskiego nadleśniczego Otto Heinricha Smaliana z okazałym pomnikiem oraz grób Królewskiego Nadinspektora Lasów w Rejencji Koszalin Fridricha Adolpha Olberga.

Cmentarz leśników w Pysznie, fot. K. Babnis
                                    Cmentarz leśników w Pysznie
                                    Fot. K. Babnis

  

Obecnie cmentarz na Bukowej Górze znajduje się w rejestrze zabytków. Jest to jedyny cmentarz leśników na Pomorzu i prawdopodobnie jedyna w Polsce taka nekropolia ludzi lasu. Z miejscem tym związane są losy wielu ludzi, którzy swoją pracą zawodową przyczynili się do właściwego gospodarowania lasami. 

Przyjaźń aż po grób…

Z powstaniem cmentarza leśników na Bukowej Górze nad Jeziorem Pysznem (około 10 km na południe do Bytowa) związana jest opowieść o sile przyjaźni, której początek narodził się w Królewsko-Pruskim Korpusie Strzeleckim będącym elitarną jednostką militarną kajzerowskiej Rzeszy. Do jednostki tej mogli należeć wyłącznie dobrze urodzeni młodzieńcy. Takimi też byli Fridrich Adolph Olberg i Otto Heinrich Smalian.
 
Przyrzekli oni sobie wzajemnie, że zostaną pochowani na jednym cmentarzu bez względu na to, jak potoczą się ich losy. Obaj zajmowali wysokie stanowiska w służbie leśnej i pracowali we wspólnej Rejencji. Ponadto Olberg często nieoficjalnie przebywał na terenie nadleśnictwa Zerrin, gdzie nadleśniczym był Smalian. W lutym 1874 roku O. H. Smalian będąc nadleśniczym Zerrin (nie istniejące nadleśnictwo w Sierżnie) doszukał się w swojej dokumentacji poważnych niezgodności rachunkowych. Żmudne, całonocne poszukiwania błędu spełzły na niczym. Jako człowiek honoru nie potrafił znaleźć innego wyjścia z tej hańbiącej sytuacji i popełnił samobójstwo strzelając sobie w głowę.
 
Jako samobójca nie mógł zostać pochowany na cmentarzu chrześcijańskim. Dlatego podjęto decyzję, że najlepszym miejscem jego pochówku będzie właśnie las na Bukowej Górze, któremu poświęcił większość swego życia. W dowód jego niewątpliwych zasług dla lasów postawiono pomnik zwieńczony metalowymi łopatami łosia i sentencją:

„Szlachetnemu człowiekowi honoru, serdecznemu przyjacielowi ludzi, niezmiennie wiernemu obowiązkom w służbie leśnej. Niestrudzonemu opiekunowi przez 14 lat, powierzonym jego opiece lasów, które w swej niezmordowanej gorliwości oczyścił, uszlachetnił, powiększył i odmłodził. Potem od roku 1860 stróżowi ukształtowanego przez siebie leśnictwa, dał potomności zasłużone świadectwo, za co stawiamy mu ten pomnik. Jego krewni, towarzysze pracy i inni przyjaciele oraz wielbiciele”.
 
W cztery lata po tym tragicznym wydarzeniu zmarł Fridrich Adolph Olberg, wówczas piastujący stanowisko Królewskiego Nadinspektora Lasów w Rejencji Koszalin w randze radcy prawnego. Zgodnie z przyrzeczeniem z lat młodzieńczych i treścią zawartą w testamencie, ciało jego złożono do grobu obok serdecznego przyjaciela Smaliana.

W ten sposób narodziła się tradycja ludzi lasu, którzy po śmierci chowani byli właśnie na tym położonym w ostępach leśnych cmentarzyku. Zajmuje on centralną część rezerwatu „Bukowa Góra nad Pysznem”. Znajduje się tu 31 grobów, umiejscowionych na planie prostokąta w najwyższej partii wzgórza (205 m n.p.m.). Ostatnią osobą pochowaną na Bukowej Górze w 1939 roku była Ida Schuschke.
 
 
Źródło www.powiatbytowski.pl, www.kobidz.com


Opr. BK






Publikujący: Bartosz Kraszewski, data publikacji: 2011.04.18 15:36