|
|
Park Oruński
Najstarsze i najbardziej okazałe z kilku istniejących tu niegdyś założeń parkowych znajduje się przy zespole dworskim ulicy Nowiny. Park ten ma powierzchnię 11 ha i należy do trzech największych założeń zieleni w Gdańsku (dwa pozostałe to pocysterski ogród Oliwski i tzw. Ogród Królewski przy dawnej rezydencji Zachariasza Zappio we Wrzeszczu, ul. Do Studzienki). W tym miejscu istniało już założenie ogrodowe w końcu XVI w. W XVII w. tereny dzisiejszego parku zagospodarował zamożny gdańszczanin, burmistrz Gdańska Bartłomiej Schachmann. Zaprojektowany został wówczas układ wodny złożony ze stawów z jazami, strumieni i wodospadów. W połowie XVII wieku ogród oruński był własnością Jana Czirenberga – burmistrza Gdańska i burgrabi królewskiego, a przez to miejscem spotkań elity tamtej epoki. Z historycznych opisów ówczesnego ogrodu wynika, iż stanowił on doskonały przykład holenderskiej sztuki ogrodowej. Oprócz barokowego ogrodu kwaterowego bezpośrednio przy dworze zadbano o nasadzenia różnorodnego drzewostanu w dalszych częściach posiadłości, urządzono tam strzyżone labirynty, tarasy, liczne ścieżki spacerowe oraz imponujące partery kwiatowe. Układ wodny wzbogacono o kaskady, dukty wodne, a także studzienki kamienne zsynchronizowane z ukrytymi fontannami, które niespodziewanie wybijały strumieniami wody. Zachwyt budziły liczne łabędzie i inne gatunki ptactwa. Na południowych stokach okolicznych wzgórz urządzono winnice. Park został zniszczony podczas działań wojennych przez oddziały jazdy konnej w latach trzydziestych XVIII w. Po kapitulacji gdańszczan park odnowiono, wzniesiono także około połowy XVIII w. nowy pałac. Dobra były wówczas własnością rodziny Groddeck- patrycjuszy i burmistrzów miasta Gdańska. Relacje z odwiedzin parku oruńskiego przekazał w latach 70-tych XVIII w. Johann Bernoulli, który nie ustając w zachwytach nad urodą samego parku oraz widoków okolicy zapewnia, że park ten zadowoliłby nawet gusta angielskie. W latach 80-tych XVIII w. właścicielem zostaje Johann Gotfryd Reyger - kolejny gdański burmistrz. Za jego czasów park oruński zaczyna przybierać formę typową dla angielskich parków krajobrazowych – kompozycji swobodnej, która tu dzięki naturalnie zróżnicowanej rzeźbie terenu mogła rozwinąć się bez ograniczeń. Założono wówczas ogród botaniczny oraz oranżerię dla roślin egzotycznych takich jak ananasy, kawa czy cytrusy. Te wszystkie atrakcje sprawiły, że sława parku oruńskiego sięgała daleko. Było to miejsce spotkań naukowych Gdańskiego Towarzystwa Przyrodniczego. W początkach XIX wieku rezydencja przechodziła z rąk do rąk. W 1813 roku ucierpiała wskutek działań wojennych. Tym razem przez wojska rosyjskie i napoleońskie. Zdewastowane pozostałości pięknego parku zakupił Fryderyk August Hoene, który odtworzył stary pałac i dawne założenie parkowe. Świadectwem próby odtworzenia dawnego układu jest aleja czterdziestu lip z zachodniej części parku. Ale park rekonstruowany w I połowie XIX w. miał już nowy charakter – romantyczny. W pobliżu dworu powstały owalne rabaty kwiatowe, dalej trawniki, klomby, liczne miejsca widokowe z ławkami i stołami. Urządzono tu sad owocowy, ogród warzywny i szkółkę drzewek. Posiadłość odziedziczyła po śmierci ojca Emilia Hoene, która w testamencie 1918 roku przekazała całość dóbr miastu. Od tamtej pory Gdańszczanie korzystali z uroków parku, a po II wojnie światowej teren przeszedł na własność Skarbu Państwa. W końcu lat 70-tych XX w. zmodernizowano park, uregulowano układ cieków i zbiorników wodnych, nasadzono nowe rośliny, dodano małą architekturę, oświetlenie i wyasfaltowano trasy spacerowe. Źródło www.kobidz.com
Publikujący: Bartosz Kraszewski,
data publikacji:
2011.04.20 11:14
|
|||
|
||||