|
1920, Puck: zaślubiny Polski z morzem
Józef Haller – „Błękitny Generał”
W 1882 r. rodzina Hallerów przeniosła się do Lwowa, gdzie Józef Haller ukończył szkołę powszechną i gimnazjum. Po ukończeniu gimnazjum wstąpił do wojskowej Niższej Szkoły Realnej w Koszycach, a w 1890 r. wstąpił do korpusu kadetów w Hranicach. Po jej ukończeniu studiował na wydziale artylerii w Akademii Wojskowo-Technicznej w Mödling pod Wiedniem. 18 sierpnia 1895 r. młody Haller został mianowany podporucznikiem i przydzielony do 11. pułku artylerii we Lwowie. Armii austriackiej poświęcił kolejne lata i dosłużył się stopnia kapitana. Pod koniec 1911 r. kapitan Haller na własną prośbę przeszedł w stan spoczynku i zajął się pracą kulturalno-społeczną. Związał się z ruchem skautowym i Towarzystwem Gimnastycznym „Sokół”. Zajął się m.in. militaryzacją „Sokoła”, a także spolszczeniem ruchu skautowego i przekształceniem go w harcerstwo. Wraz z kolegami opracował wzory odznak i terminów harcerskich. To on zaproponował połączenie Krzyża Maltańskiego z krzyżem Virtuti Militari, dając początek Krzyżowi Harcerskiemu. Po wybuchu I wojny światowej Haller został na krótko zmobilizowany do armii austriackiej. Wkrótce włączył się w tworzenie Legionu Wschodniego, z którym ruszył na zachód. Po likwidacji tej formacji, w stopniu kapitana objął dowodzenie nad I batalionem 3. pułku piechoty Legionów Polskich. W 1916 r. został dowódcą II Brygady Legionów. W lutym 1918 r., po zawarciu przez Niemcy i Austrię traktatu z Ukrainą, wypowiedział posłuszeństwo Austrii, przebił się przez front i wkroczył na tereny Rosji. W czerwcu 1918 r. wyruszył do Francji i tam zorganizował Armię Polską, której został dowódcą. Licząca około 100 tys. żołnierzy armia brała udział w walce o kształt granic II Rzeczypospolitej. Błękitna Armia (jak z racji koloru mundurów, nawiązujących do oddziałów napoleońskich, nazywano wojska Hallera) broniła Lwowa i wschodniej Małopolski przed Ukraińcami. Józef Haller dowodził również frontem południowo-zachodnim, broniąc polskich granic z Czechosłowacją i Niemcami. Sukcesy na polu walki zaowocowały awansem Hallera na stopień generała broni. Front Pomorski i Błękitna Armia Podpisany w Wersalu 28 czerwca 1919 r. traktat pokojowy, przyznający Polsce Wielkopolskę i ponad połowę prowincji Prusy Zachodnie z dostępem do morza, wymagał przejęcia administrowanej przez zaborców ziem. W tym celu powstał Front Pomorski, a jego dowódcą został gen. Józef Haller. Zadaniem Frontu było zajęcie przyznanego Polsce terytorium, zapobieganie ewentualnym wystąpieniom niemieckim i chronienie ludności niemieckiej przed ewentualnym odwetem ze strony Polaków. Błękitną Armię entuzjastycznie witano w każdym z pomorskich miast. Z każdym dniem rosła też legenda „Błękitnego Generała”, który Polakom – żyjącym przez ponad 100 lat pod jarzmem zaborcy – jawił się jako wyzwoliciel. Gen. Haller umiejętnie wykorzystywał popularność, jaką zyskiwał na przejmowanych terenach, eksponując własny udział w odzyskaniu niepodległości. Publiczne wystąpienia, pełne patriotycznych i wzniosłych słów, często odwołujące się do dziedzictwa Piastów i Jagiellonów, podsycały atmosferę radości wśród polskich mieszkańców Pomorza. Triumfalny wjazd na Pomorze
Z Gdańska pociąg z gen. Hallerem ruszył w stronę Pucka, w którym hallerczyków powitały tłumy Kaszubów, przybyłych z najdalszych zakątków Kaszub. Z dworca w stronę zatoki Józef Haller jechał konno w towarzystwie ułanów. Nad brzegiem zatoki wraz z gen. Hallerem stanęli także m.in.: wicepremier Wincenty Witos, minister spraw wewnętrznych, późniejszy prezydent RP Stanisław Wojciechowski, przyszły marszałek sejmu Maciej Rataj, wojewoda pomorski Stefan Łaszewski, komisarz RP w Gdańsku Maciej Biesiadecki, gen. Kazimierz Sosnkowski, dr Józef Wybicki oraz „król Kaszubów” Antoni Abraham. Wojciech Kossak na płótnie namalował gen. Józefa Hallera wjeżdżającego na koniu w morskie fale i rzucającego daleko w wody zatoki jeden z platynowych pierścieni otrzymanych od polskich gdańszczan. 10 lutego 1920 r. Zatoka Pucka była jednak skuta lodem. Generał wjechał konno na skraj zamarzniętej zatoki, a pierścień wrzucił w przerębel wyrąbany przez rybaków. W swoich pamiętnikach, wydanych w 1964 r. w Londynie, Józef Haller wspomniał, że zanim pierścień wpadł do morza, potoczył się po lodzie. „Za pierścieniem pobiegło po lodowej tafli kilku Kaszubów, lecz żaden nie mógł uchwycić pierścienia, który wiernie połączył się z wodami Bałtyku – wspominał Haller – a na moje zapytanie: Czemuście go nie pochwycili? – odpowiedzieli proroczo: Będziemy go mieli w Szczecinie” – napisał gen. Haller.
Wydarty zaborcy 147-kilometrowy pas nadmorski nie posiadał żadnego dużego portu handlowego. Puck był jedynie namiastką wielkiego portu, który swoją świetność miał dawno za sobą. Zatoka Pucka była zaś tylko „małym morzem” – jak mówią o tym akwenie Kaszubi. Wiedzieli o tym zaproszeni goście oraz mieszkańcy ziemi puckiej. Pewnie był to jeden z powodów, dla których dzień po puckich uroczystościach Kaszubi zaprosili Hallera do Wielkiej Wsi (obecne Władysławowo), aby tam dokonał zaślubin na „wielkim morzu”. Gen. Haller spełnił życzenie Kaszubów i przybył nad Bałtyk. Na brzegu morza czekała na Hallera i towarzyszące mu osoby łódź rybacka, która zabrała wszystkich na pokład kutra „Gwiazda Morza”. Po raz pierwszy po wielu latach niewoli przedstawiciele najwyższych władz niepodległej Polski, jednostką morską z polską banderą, popłynęli po polskim morzu. Były to symboliczne pełnomorskie zaślubiny Polski z Bałtykiem. Od „Hallerówki” do Władysławowa Rola wyzwoliciela, jaka przypadła gen. Józefowi Hallerowi, sprawiła, że zyskał nie tylko sympatię, ale i szacunek ludności Pomorza, dla której stał się symbolem odzyskanej niepodległości. Za namową gospodarza Wielkiej Wsi Leona Torlińskiego zakupił, a częściowo otrzymał w darze ziemię – w miejscu, które nazwano wkrótce na cześć generała Hallerowo. Zbudował tam swój dom letniskowy („Hallerówka”) i zachęcał też innych, aby poszli w jego ślady, inicjując w ten sposób narodziny nadmorskiego kąpieliska Władysławowo, które z czasem powstało z połączenia Hallerowa i Wielkiej Wsi.
Od 1922 r. do wybuchu II wojny światowej gen. Józef Haller mieszkał w majątku w Gorzuchowie pod Grudziądzem. W okresie międzywojennym pełnił funkcję m.in. generalnego inspektora artylerii (w latach 1920-1926) i przewodniczącego Najwyższej Wojskowej Komisji Opiniującej. Był członkiem rady wojennej, przewodniczył także Związkowi Hallerczyków oraz Związkowi Harcerstwa Polskiego. W latach 1922-1927 był posłem na sejm z listy Chrześcijańskiego Związku Jedności Narodowej. W 1926 r. został przeniesiony w stan spoczynku, co było podyktowane jego sprzeciwem wobec zamachu majowego dokonanego przez marszałka Józefa Piłsudskiego. Tuż po wybuchu II wojny światowej wyemigrował do Francji, z której przeniósł się następnie do Anglii. Na emigracji pełnił obowiązki ministra oświaty. W 1944 r. wystąpił przeciw współpracy z Polskim Komitetem Wyzwolenia Narodowego (PKWN) i rządem Polski Ludowej. Po wojnie Józef Haller pozostał na emigracji w Londynie. Zmarł 4 czerwca 1960 r. W 1993 r. jego prochy sprowadzono do Polski i złożono w kościele garnizonowym pw. św. Agnieszki w Krakowie. Sławomir Lewandowski
Publikujący: Aneta Konopacka,
data publikacji:
2012.02.17 14:19
|
||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||




