Imiona Każdy dzwon w ratuszu nosi imię osoby, instytucji lub wydarzenia mających szczególne znaczenie w dziejach miasta. Obok imienia, na każdym dzwonie umieszczono napis: Eijsbouts Astensis Gedano me fecit A.D. 2000 (Eijsbout z Asten dla Gdańska mnie zrobił roku Pańskiego 2000) oraz wizerunek polskiego orła z herbem Gdańska na piersiach. Na największym dzwonie „Solidarność” powtórzono umieszczony na starym carillonie cytat z Księgi Koheleta: Omnia tempus habent et suis spatiis transeunt universa sub caelo (Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem).
Klawiatura carillonisty w instrumencie mobilnym znajduje się pomiędzy komorami z dzwonami
Fot. Muzeum Historyczne Miasta Gdańska
Gdańszczanie mieszkają w wyjątkowym mieście. Mają najstarszą ceglaną świątynię w Europie, najstarszy na kontynencie dźwig portowy, słynne na cały świat organy i… jedyny w Polsce (jeden z ośmiu w całej Europie!) carillon na kołach.
Historia carillonów jest niemal tak długa, jak historia ludwisarstwa. Najsłynniejszym polskim dzwonem jest krakowski Dzwon Zygmunta. Najbardziej znanym w kulturze obrazem narodzin dzwonu jest scena z „Andrieja Rublowa” Andrieja Tarkowskiego. Natomiast europejską ojczyzną ludwisarstwa są Niderlandy, z którymi na szczęście Gdańsk przez wieki miał doskonałe kontakty i ma je po dziś dzień – wszystkie trzy carillony koncertowe, które znajdują się w Gdańsku, powstały w holenderskiej ludwisarni Royal Eijsbouts w Asten.
Mobilny „Gdańsk”
Carillon mobilny „Gdańsk” jest unikatem: w Europie jest tylko osiem takich instrumentów. Ten, który należy do Gdańska, składa się z 48 dzwonów o łącznej wadze prawie pięciu ton (4868 kg). Najcięższy waży 845 kg, najlżejszy – 9 kg. Instrument jeździ na zabytkowej ciężarówce MAN. Latem można się na nią natknąć w wielu punktach miasta, ale gdańszczanie nie są egoistami – carillon „Gdańsk” od 24 maja 2009 roku (data premierowego koncertu) odbywa prestiżowe podróże do Wilna albo Brukseli. Co roku też wyrusza, pod egidą Polskiego Stowarzyszenia Carillonowego, w tournée po, podzielonym na dwa województwa, Pomorzu Nadwiślańskim. Festiwal Tour de Carillon co roku wspierają marszałkowie obu województw: pomorskiego i kujawsko-pomorskiego.
Dzięki zabytkowej ciężarówce MAN carillon może poruszać się po całej Polsce
Fot. Muzeum Historyczne Miasta Gdańska
Wymodlony u św. Katarzyny
Dzwony św. Katarzyny
Fot. MHMG
Oba stałe carillony koncertowe w Gdańsku – na wieży kościoła św. Katarzyny i w Ratuszu Głównego Miasta – są pewnym novum dla dzisiejszych gdańszczan, chociaż nie do końca powinniśmy je tak postrzegać. Zrekonstruowane carillony zagrały pełną piersią dopiero w latach 90. XX wieku, ale dźwięk dzwonów płynął nad miastem przez setki lat: 14-dzwonowy carillon ratusza został zbudowany przez Holendra Johannesa Moora z miasta s-Hertogenbosch w XVI wieku. Kościół św. Katarzyny zaczął rozbrzmiewać spiżowymi dźwiękami niemal 200 lat później – w 1738 roku na wieży zawisło 35 dzwonów odlanych w Belgii przez Johana Nicolausa Dercka. W 1905 roku świątynia spłonęła po uderzeniu pioruna; dzwony się stopiły. Kolejny mechanizm znalazł się w wieży w 1910 roku, za sprawą ludwisarza Franza Schillinga z Apoldy w Niemczech. Liczył 37 dzwonów.
Oba przestały istnieć wraz z przejściem przez Gdańsk Armii Czerwonej w marcu 1945 roku.
Nadzieję na ożywienie gdańskich carillonów przywiózł z sobą w 1980 roku Hans Eggebrecht, z pochodzenia gdańszczanin, który po wojnie zamieszkał w Hamburgu. Ujrzawszy puste wnętrze wieży św. Katarzyny, postanowił zrealizować dzieło swego życia: przywrócić jej dzwony carillonu.
Dzięki jego ogromnemu uporowi, niebiańskiej cierpliwości i potężnej pracy (Hans Eggebrecht napisał setki listów z prośbą o ufundowanie dzwonów, pukał do dziesiątek drzwi, w 1983 roku udał się nawet do Watykanu z prośbą o papieskie błogosławieństwo dla rozpoczętego przedsięwzięcia) – udało się! Zamówienie złożono w holenderskiej wytwórni dzwonów i carillonów Royal Eijsbouts w Asten.
Dzwony a Papież
Papież Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Polski w 1987 r. poświęcił nowo odlany, największy dzwon carillonu w kościele św. Katarzyny – o imieniu „Pokój i Pojednanie”. Pamięci Ojca Świętego został dedykowany cały carillon Ratusza Głównego Miasta.
W roku 1986 przybyła do Gdańska pierwsza partia małych dzwonów. W roku 1989 wszystkie 37 dzwonów (jak przed wojną) i urządzenia do gry automatycznej były już w Gdańsku. Uroczyste poświęcenie carillonu nastąpiło w 50. rocznicę wybuchu II wojny światowej, rok później dostarczono jeszcze klawiaturę do gry ręcznej. Ta jednak przez dwa lata pozostawała niepodłączona, do jej wykorzystania niezbędny był dodatkowy osprzęt i mechanizmy. Znowu zaczęło się poszukiwanie sponsorów i znowu się udało – zamówienie złożono w tej samej ludwisarni w Asten. W październiku 1998 roku dzwony przybyły do Gdańska, a wraz z nimi komplet 49 serc do gry ręcznej dla wszystkich dzwonów oraz wszystkie urządzenia. Wkrótce carillon był gotów.
Koncert inauguracyjny zagrał 28 listopada 1998 r. (dzień uroczystości św. Katarzyny, patronki gdańskiej świątyni) Gert Oldenbeuving z Zutphen (Niderlandy). Po przeszło 50-letniej przerwie żywa gra dzwonów znów płynęła nad Gdańskiem…
Najstarszy w Ratuszu Głównego Miasta
Muzyka
Carillon ratusza w trybie automatycznym wygrywa co godzina, od 8.00 do 22.00, religijne pieśni chorałowe Jana Sebastiana Bacha, tańce polskie z renesansowych tabulatur Jana z Lublina, „Rotę” Feliksa Nowowiejskiego, „Hymn kaszubski” i hymn „Gaude Mater Polonia”. Co sobota o 12.10 można wysłuchać koncertu gry ręcznej w wykonaniu jednej z trzech gdańskich carillonistek. Wybór repertuaru dostosowany jest do okazji lub... nastroju instrumentalistki. W kościele św. Katarzyny koncerty odbywają się co piątek o 11.00, a automat wygrywa melodie co godzina. Są to pieśni religijne, dostosowane do przebiegu roku liturgicznego.
Zakończona sukcesem odbudowa carillonu kościoła pw. św. Katarzyny pozwoliła na śmielsze marzenia o drugim instrumencie – z Ratusza Głównego Miasta. Było do czego wracać, bo carillon Holendra Johanna Moora z miasta s-Hertogenbosch należał do najstarszych w Europie: jego budowa zakończyła się w 1561 roku.
Z carillonu Moora, który liczył 14 dzwonów, z pożogi wojennej ocalały tylko trzy, w dodatku niezbyt dobrze wystrojone jak na wymagania dzisiejszego słuchacza. Ciekawy plan zaproponował carillonista Gert Oldenbeuving, częsty gość w Gdańsku. Jego pomysł był taki, aby wykonać carillon trójoktawowy z powtórzonymi dzwonami Moora i wystrojony w systemie średniotonowym, jak to było w zwyczaju w okresie baroku. Plan zyskał akceptację władz miasta, które chciały, aby carillon był trwałym upamiętnieniem przełomu drugiego i trzeciego milenium w Gdańsku. Kierownictwo nad pracami powierzono Muzeum Historycznemu Miasta Gdańska. Prace musiały iść szybko, bo do milenium czasu było niewiele – niecałe dwa lata.
Materiały zastępcze
Od 1959 roku z wieży ratusza rozbrzmiewała „Rota” Feliksa Nowowiejskiego. Początkowo wykonywał ją mechanizm katarynkowy z dźwiękiem wzmocnionym przez specjalną aparaturę, a dzwony udawała... makieta z blachy stalowej. Od 1970 roku „Rota” była wykonywana już przez prawdziwe, żeliwne dzwony, odlane w Stoczni Gdańskiej w 1941 roku, które zostały przeniesione z carillonu na Biskupiej Górce. Mechanizm był wykonany z materiałów zastępczych i często się psuł, aż w 1986 roku zużył się zupełnie i zamilkł na dobre. Po raz trzeci carillon, już prawdziwy i z duszą, zabrzmiał w 2000 roku.
Zlecenie na odlanie dzwonów złożono w sprawdzonej już pracowni Royal Eijsbouts w Asten. Obok poszukiwania sponsorów i badań technicznych wieży ratusza, podjęto też analizę repertuaru, jaki był wykonywany przez wieki na carillonie Moora. W Gdańskim Archiwum Państwowym znajdują się tzw. książki wieżowe (Turmbücher) zawierające zapisane melodie, ale w systemie „tabulatur kołkowych”. Po intensywnych pracach udało się w Oddziale Zegarów Wieżowych ustalić sposób odczytywania tego zagadkowego kodu.
Nowy carillon ratuszowy wyposażono w dwa niezależne systemy gry: elektromagnetyczny (nieco bezduszny), sterowany mikroprocesorami, wygrywający melodie co godzina, i ręczny, na którym carillonista gra, uderzając w klawisze-kołki pięściami i stopami.
Przed świętami Bożego Narodzenia 2000 roku carillon był gotów. Poprawek nie było.
31 grudnia 2000 roku Gert Oldenbeuving koncertem inauguracyjnym żegnał w Gdańsku odchodzące tysiąclecie, a następnego dnia koncertem noworocznym powitał nowe, trzecie milenium.
Wszystkie trzy carillony należą do Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.
Ludmiła Jezierska
Publikujący: Ludmiła Jezierska,
data publikacji:
2011.09.21 11:23
Główna siedziba Muzeum Historycznego Miasta Gdańska mieści się w Ratuszu Głównego Miasta. Wiekowa gotycko-renesansowa budowla, usytuowana na styku ulicy Długiej i Długiego Targu, dominuje nad panoramą Drogi Królewskiej, najbardziej reprezentacyjnego traktu zabytkowej części miasta.