|
|
Diabeł gasi świeczkę w grocie - Groty Mechowskie
![]() Prehistoryczne wrota, czyli „filary” podtrzymujące ziemię w Mechowie Wybierając Kaszuby jako cel swych wakacyjnych wędrówek, można spodziewać się wielu niesamowitych atrakcji – są tu porośnięte lasami góry, istne wehikuły czasy w postaci barwnych skansenów, złociste plaże i najsmaczniejsze na świecie truskawki. Nie wszyscy wiedzą jednak, że odwiedzając województwo pomorskie, można odbyć również „podróż do wnętrza ziemi” – w wersji mini co prawda, ale wrażenia i tak są niezapomniane! Mechowo to malownicza wieś kaszubska leżąca nieopodal Pucka. Tu właśnie przez setki tysięcy lat, mozolnie wypłukiwane przez podziemne wody, powstawały Groty Mechowskie – rzadka osobliwość geologiczna, najkrótsza w Polsce trasa turystyczna, a zarazem jedyne takie miejsce w całej Europie Północnej udostępnione do zwiedzania (nazywane w liczbie mnogiej ze względu na dwa wejścia prowadzące do wnętrza korytarza) . Skąd ta dziura, czyli trochę geologii Jaskinia położona jest na Kępie Puckiej, na skraju Puszczy Darżlubskiej. Obszar ten jest zbudowany przez osady zlodowacenia Bałtyckiego – najmłodszego ze zlodowaceń plejstoceńskich. Po ustąpieniu lądolodu w późnym glacjale równa powierzchnia wysoczyzny zbudowana z glin zwałowych uległa wewnętrznym spękaniom (tzw. cios diagenetyczny). Stopienie wiecznej zmarzliny w okresie kolejnych ociepleń pozwoliło na uruchomienie wód gruntowych, które wolno przesiąkając, a następnie przepływając, między warstwami przepuszczającymi i zwapnionymi, stopniowo tworzyły podziemną siatkę. Struktura ta rozrastając się na przestrzeni setek lat stopniowa tworzyć zaczęła pierwsze pustki skalne, które następnie przeobraziły się w komory jaskini. Kto na to „wpadł”? Mechowską jaskinię odkrył w 1818 r. podczas dokonywania pomiarów geodezyjnych mierniczy Heue, natomiast pierwszy historyczny opis po odsłonięciu korytarzy sporządził w 1829 roku Kleefeld. Przez ponad 70 lat miejsce znane było głównie wąskiemu gronu naukowców i miejscowej ludności. W 1910 r. pruski zarząd powiatowy wykupił teren i odrestaurował Groty, które ulegały licznym zawałom. Po II wojnie światowej, w 1948 r. ponownie rozpoczęto prace oczyszczające i renowacyjne. Groty Mechowskie odkopane i zabezpieczone ukazały swe piękno w pełni. Od tego czasu miejsce to nieustannie przyciąga i zachwyca liczne rzesze turystów z kraju i zagranicy.
Krwawiące serce niedźwiadka Wejście do jaskini jest „obudowane” charakterystycznymi filarami z piaskowca, stanowiącymi jej znak rozpoznawczy. Do wnętrza wiodą dwa otwory między tymi naturalnymi kolumnami. Niskie i dość wąskie korytarze prowadzą w głąb, aż do centralnej komnaty. Tutaj kończy się turystyczny fragment trasy, której dalsza część przez wzgląd na utrudnienia i niebezpieczeństwa dostępna jest tylko dla speleologów. Przez duże stężenie związków żelaza rozpuszczonych w wodach gruntowych mienią się one całą paletą odcieni brązów i czerwieni, a cieniutkie żyłki wodnych cieków tworzą mozaikę kształtów przypominających układ krwionośny. Nie przypadkowo jedna z najciekawszych form, która powstała na suficie groty, została nazwana „Krwawiącym sercem”. Specyficzny obieg powietrza w grocie sprawia, że przy jednym z wejść gasną wszystkie świeczki. Legenda głosi, że gasi je diabeł, który zadomowił się w grocie w średniowieczu, kiedy to sekretny korytarz łączył męski klasztor w Mechowie z żeńskim w Żarnowcu i służył do grzesznych schadzek. Ale to tylko legenda, bo w Mechowie nigdy nie było żadnego klasztoru, znajdują się tam za to stare szachulcowe domy, kapliczka z 1880 roku oraz szachulcowy kościół z XVIII wieku.
Fot. Jan P. Dettlaff, Cezary Gierszewski, Piotr Widerski Źródło fot. Ośrodek Kultury, Sportu i Turystyki w Gminie Puck Opr. BK/LJ
Publikujący: Bartosz Kraszewski,
data publikacji:
2011.07.12 09:10
|
|||
|
||||




